Dodał: Michał Rogowicz
29 maja 2015 12:05

Samsung Galaxy S6
Do naszej redakcji trafił najbardziej oczekiwany model koreańskiego producenta, mowa oczywiście o Samsungu Galaxy S6. To przełomowa tzw. galaktyka, która całkowicie odmieniła wizerunek smartfonów premium tego producenta. Nie ma już tandetnego plastiku, przy tworzeniu obudowy popłynął w końcu metal. Czy jednak nowy S6 ma to wszystko, czego oczekiwali od dawna użytkownicy smartfonów tej klasy?

Samsung Galaxy S6 to chyba pierwszy model tej linii, o którym z czystym sumieniem można powiedzieć, że to smartfon klasy premium. Poprzednie generacje Galaxy S, niestety, w kwestii użytych materiałów nie sprawiały takiego wrażenia.

S6 to klasa sama w sobie. Smartfon jest świetnie wykonany, a ponadto rewelacyjnie wygląda, mieni się i lśni w świetle dziennym. Pierwsze wrażenie jest naprawdę piorunujące, zarówno front, jak i tył obudowy pokrywa tafla szkła Gorilla czwartej generacji.

Zobacz także: Technikalia TV: Samsung Galaxy S6 Edge – test, recenzja, review

Do tego producent dodał metalową ramkę, którą sporo osób porównuje do tej z iPhone’a, ze względu na jej zaokrąglone krawędzie. Na bokach ramki są jednak spłaszczone, aby wygodnie korzystać z umieszczonych na nich klawiszy głośności oraz blokady. Jest tam też slot z saneczkami na kartę nanoSIM. Port microUSB 2.0 pozostał na miejscu, czyli u postawy, tam też powędrowało wyjście mini jack 3,5 mm oraz głośnik przeniesiony tu z plecków.

W górze umieszczono promiennik IR oraz dodatkowy mikrofon redukujący szum z otoczenia. Przedni panel nowej S6 przypomina pozostałe smartfony Samsunga, jest nieco bardziej zaokrąglony na krawędziach i ma charakterystyczny, powiększony przycisk home, w który wbudowano czytnik linii papilarnych. Trzeba przyznać, że działa on tu niemal bezbłędnie i nieco inaczej niż w Note 4. Teraz wystarczy tylko przyłożyć palec, by czytnik odblokował smartfon czy zatwierdził płatności online. Trwa to dosłownie sekundę.

Wśród czujników na przednim panelu znalazł się ten sterujący oświetleniem, odległością oraz dioda powiadomień. Nie zabrakło też kamerki do selfie, o której szczerzej w dalszej części recenzji. Tył to wystający obiektyw aparatu oraz pionowo umieszczona dioda doświetlająca i pulsometr.

Motyw graficzny w Samsung Galaxy S6

Motyw graficzny w Samsung Galaxy S6

Wyświetlacz

Największą zaletą S6 jest jego ekran Super AMOLED o rozdzielczości QuadHD (nie mylić z qHD) 1 440 x 2 560 pikseli, co przy przekątnej 5,1 cala daje olbrzymie zagęszczenie: 577 ppi. Ekran robi ogromne wrażenie, ma rewelacyjne kąty widzenia, świetną kolorystykę i rewelacyjną jasność. Niestety, o ile w Note 4 różnica między rozdzielczością Quad HD a Full HD z ubiegłorocznego modelu była dostrzegalna, tak tutaj jest ona niezbyt wyraźna. Dopiero po przyjrzeniu się można dostrzec, że pewne elementy są wyraźniejsze na wyświetlaczu S6 od tych na S5. Czy więc stosowanie takich rozdzielczości w smartfonach ma w ogóle sens? W kwestii marketingu, zwiększenia sprzedaży i wykorzystania w okularach Gear VR z pewnością tak, ale w funkcjonalnej? Tu można mieć pewne wątpliwości. To jednak nie zmienia faktu, że za ten ekran należą się ogromne brawa dla Samsunga – jest fenomenalny.

Samsung Galaxy S6 klawiatura ekranowa

Samsung Galaxy S6 klawiatura ekranowa

Krytyczne uwagi

Oczywiście, aby nie przesadzić z komplementami muszę też wyrazić słowa krytyki. Po pierwsze mam wrażenie, że producent zapomniał chyba o powłoce oleofobowej, ponieważ obudowa S6 okropnie „palcuje” się, zarówno z przodu, jak i z tyłu. Oznacza to, że tak piękny design zostaje, niestety, ozdobiony liniami papilarnymi i tłustymi smugami. Esteci nie będą z tego zadowoleni.

Element, który również nieco szpeci obudowę Galaxy S6, to wystający obiektyw aparatu, który wygląda, delikatnie rzecz ujmując, niezbyt dobrze. Co prawda trudno będzie go porysować, bo pokrywa go szkiełko szafirowe, ale ramka wokół niego w testowym egzemplarzu była już porysowana. Całość razi nieco zmysł estetyczny, ale to jest efekt nadmiernego odchudzania obudowy (S6 ma zaledwie 6,8 mm grubości) i najwyraźniej nie dało się tego przeskoczyć. Obiektyw można jednak ukryć, dokupując firmowany przez Samsunga przezroczysty pokrowiec, który chroni smartfon, a równocześnie nie ujmuje mu nic z urody. Dla wybrednych jest też etui typu wallet ze sztucznej skóry.

System

S6 to prawdziwy potwór, jeśli chodzi o parametry. Pod maską znalazł się autorski procesor Samsunga wykonany w technologii 14 nm. Mowa oczywiście o Exynosie 7420, na który składają się cztery rdzenie Cortex A57 (2,1GHz) oraz cztery Cortex A53 (1,5 GHz). Do tego dochodzą grafika ośmiordzeniowa Mali T760 i 3 GB pamięci RAM, z których po włączeniu smartfonu do dyspozycji użytkownika jest nieco ponad 1 GB.

Samsung Knox w Galaxy S6

Samsung Knox w Galaxy S6

Całością zarządza 64-bitowy Android 5.0. Interfejs S6 działa płynnie, a wręcz błyskawicznie i nie łapie zadyszki. Co ważne, smartfon nie nagrzewa się jakoś szczególnie mocno. Co prawda trudno stwierdzić, jak zachowa się w 30-stopniowym upale, ale porównaniu z innymi modelami jest z całą pewnością lepiej.

Niestety, zarówno S6, jak i S6 Edge, nie posiadają slotu na karty pamięci. Model S6 jest dostępny w trzech wersjach z pamięcią 32 GB, 64 GB i 128 GB. My dostaliśmy do testu model 32 GB, gdzie do dyspozycji użytkownika zostaje nieco ponad 23 GB i 100 GB w chmurze dzięki OneDrive. Warto dodać, że jest tu superszybka pamięć UFS 2.0 o wydajności 19 tys. operacji na sekundę. Mimo to brak slotu może dla wielu osób stanowić problem, ponieważ za większą pamięć musimy sporo dopłacić, bo aż 400 zł do 64 GB i 800 zł do 128 GB. Jest to cena wyższa niż za bardzo dobrej klasy kartę, którą wielu użytkowników już posiada.

Samsung Galaxy S6 dialer

Samsung Galaxy S6 dialer

Takie rozwiązanie utrudnia też wymianę danych, ale tylko teoretycznie. W praktyce mamy multum możliwości, aby przesłać zdjęcia czy inne pliki nawet na kartę pamięci. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia się. iPhone od samego początku bazuje na kościach pamięci i mimo to dobrze się sprzedaje, a użytkownicy nie narzekają. Przypuszczam, że podobnie będzie z S6. Poza tym należy pamiętać, że karty sformatowane w FAT32 mają ograniczenie w postaci wielkości pojedynczego pliku do 4 GB. Tutaj pamięć Samsung wygrywa.

TouchWiz na diecie

Samsung Galaxy S6 rozpoczął nową epokę lekkiego i odchudzonego TouchWiza pozbawionego zbędnego oprogramowania. Na pierwszy rzut oka nie widać tej ewolucji, ale trzeba przyznać, że naprawdę jej dokonano. Producent nie tylko nie zaimplementował nam niechcianych aplikacji, ale też dał możliwość usunięcia niektórych z preinstalowanych programów. Oczywiście ze względów funkcjonalnych nie da się pozbyć się odchudzonego SVoice’a, który wykorzystuje m.in. aparat, ani programu SHealth, który jest sprężony z pulsometrem i akcelerometrem.

Samsung Galaxy S6 chmura

Samsung Galaxy S6 chmura

Jednocześnie producent nie oparł się pokusie dodania kilku aplikacji, dotąd nieobecnych w smartfonach Galaxy: Facebooka, Messengera, Instagram, OneDrive, OneNote, Skype, Entertainer, Papergarden. Te ostatnie można usunąć, ale niektóre są tutaj na stałe, ale jest opcja ich dezaktywowania.

Pozostałe funkcje, które są bardzo przydatne w codziennym użytkowaniu, to m.in. SmartManager dbający o dobrą kondycję smartfonu. Aplikacja zawiera funkcję czyszczenia pamięci RAM, plików tymczasowych, zamyka aplikacje, dba o oszczędzanie baterii i usunie złośliwe oprogramowanie, jeśli takie pojawi się w naszym smartfonie, oraz zabezpieczy pliki (KNOX). Nie zabrakło opcji dzielenia ekranu, trybu prywatnego, Smart Stay i gestów powietrznych.

Testując S6, czasami miałem wrażenie, że cały ten zbyt kolorowy interfejs nie przystaje do elegancji i stylu, jaki reprezentuje sobą ten model. Na szczęście producent dał nam możliwość zmiany motywu. Niestety, z trzech dostępnych żaden nie był na tyle stonowany, aby nie wyglądał na cukierkowy. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby pobrać nowe motywy ze sklepu Samsunga. Za tę funkcję duże brawa!

Samsung Galaxy S6

Komunikacja

Nowy model Samsunga wspiera wszystkie najnowsze standardy łączności, czyli LTE kategorii 6 zapewniający pobieranie z szybkością do 300 Mbps i wysyłanie do 150 Mbps, Wi-Fi z ac, NFC ze wsparciem dla płatności MST (Samsung Pay certyfikowany przez VISA i MasterCard). Do tego należy dodać emiter IR, który wraz z aplikacją Peel SmartRemote pozwala na sterowanie TV i dekoderami. Producent nie zapomniał też o nawigacji GPS i GLONASS, a nawet dodał nieprzydatny w Europie system Beidou.

Jakość rozmów jest bardzo dobra, dźwięk jest czysty i bez zakłóceń.
Dzięki szybkiemu procesorowi widać zwiększoną szybkość działania i uruchamiania się przeglądarki zarówno Chrome, jak i systemowej.

Aparat

W kwestii aparatu niewiele się zmieniło, jeśli porównamy go do Note’a 4 czy Note’a Edge. Tu również zastosowano matrycę Sony IMX240 o rozdzielczości 16 Mpix jednak z obiektywem o przesłonie f/1.9, który wpuszcza nieco więcej światła do czujnika niż w ten w Note 4.

Interfejs aparatu został całkowicie odmieniony. Teraz ma on postać ośmiu głównych elementów, na które składają się tryb auto, profesjonalny wybór pola ostrości, panorama, powolny ruch, szybki ruch oraz wirtualne zdjęcie. Ten ostatni pozwala na wykonanie zdjęcia i przeglądanie go ruchami smartfonu. Całość wygląda niezwykle efektownie. Na pochwałę zasługuje nowy, szybki sposób uruchamiania aparatu poprzez dwukrotne wciśniecie klawisza home.

Jest również dostępny nowy tryb Pro, który pozwala na ręczne ustawienie ekspozycji, balansu bieli, ISO, a nawet ostrości. Ustawienia można też zapisać.

Oczywiście także i w S6 znalazły się superszybki autofocus, który teraz działa lepiej w słabym oświetleniu, a także optyczna stabilizacja obrazu.

Samsung Galaxy S6

Jakość zdjęć dziennych, czyli wykonanych w dobrym oświetleniu lub w plenerze, jest rewelacyjna, chociaż gdy porównuję Galaxy S6 do Note’a 4, nowy model wypada odrobinę słabiej. Z kolei fotki nocne wykonał nieco lepiej i zdecydowanie szybciej Galaxy S6. Na uwagę zasługuje tu automatyczne przełączanie się na tryb nocny oraz działający w czasie kadrowania HDR. Byłem zdumiony jakością fotografii robionych w ciemnych, niedoświetlonych przez miejskie latarnie uliczkach. Samsung, bazując na matrycy Sony, zrobił kawał dobrej roboty. Jasne fotki wykonane w ciemności są jednak nieco zbyt zaszumione, czego nie widać na wyświetlaczu, za to zauważa się dopiero na większym ekranie. Trudno jednak znaleźć podobny aparat w innym smartfonie, który tak dobrze radziłby sobie nocą. S6 ustępuje pod tym względem chyba tylko Lumii 1020, jest też tylko nieznacznie lepszy od Note’a 4. Oba modele jednak mają bardzo zbliżoną jakość zdjęć, czasami różnicy w ogóle nie widać.

Kamera

Samsung Galaxy S6 pozwala kręcić filmy w rozdzielczości UHD z ograniczeniem czasowym do 5 min. Przy nagrywaniu w 4K nie jest dostępna cyfrowa stabilizacja i HDR, ale jest stabilizacja optyczna OIS. Mimo to mam wrażenie, że obraz pływa przy szybszych ruchach smartfonem. Tego efektu nie ma przy 1080p z włączonym OIS i cyfrową stabilizacją. Bitrate dla filmów wynosi 48 Mbps, a dźwięk jest nagrywany z przepustowością 256 kbps. Optyczna stabilizacja obrazu sprawdza się w 100%, a razem z równolegle włączoną cyfrową daje nam świetne rezultaty.

Smartfon pozwala na kręcenie materiału wideo Full HD przy 60 kl./s (bez OIS) oraz HD przy 120 kl.s. Obraz można również ośmiokrotnie spowolnić. We wszystkich tych przypadkach jakość jest rewelacyjna, nawet wideo nakręcone nocą wygląda całkiem przyzwoicie i zdecydowanie lepiej niż na jakimkolwiek innym smartfonie Samsunga; no, może poza dwoma wyjątkami: Note 4 i Edge, które oferują zbliżoną jakość obrazu po zmroku. Ciekawym dodatkiem jest tryb HDR z podglądem na żywo. A więc od początku widzimy, jak będą wyglądać kręcony film czy zrobione zdjęcie. W smartfonie znalazł się również prosty edytor wideo.

Przednia kamera

Ten element również zasługuje nasobny akapit. Jest to bowiem matryca 5 Mpix z jasnym obiektywem f/1.9, dzięki któremu można wykonać naprawdę wysokiej jakości autoportrety, ale co ciekawe, tutaj również zaimplementowano tryb HDR. Migawkę można wzbudzić, pokazując otwartą dłoń lub głosowo (SVoice). Kamerka pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości Full HD.

Multimedia

Galaxy S6 to gratka dla miłośników mobilnych multimediów. Na wyróżnienie zasługuje wyjątkowo dobra jakość dźwięku w Galaxy S6, która miażdży, i to dosłownie, niemal wszystkie modele high-endowe dostępne obecnie na rynku, ustępując miejsca chyba jedynie HTC M8. Dodatkowy atut stanowią zupełnie nowe słuchawki, które są zdecydowanie wygodniejsze od poprzednich modeli. Zapewniają też lepszą jakość dźwięku (porównanie do Note’a 4).

Głośnik smartfonu, niestety, trochę mnie zawiódł. Oczywiście jest tylko jeden i np. w porównaniu z tym z LG G3 gra średnio. Tutaj Samsung się nie popisał, bo konkurencja już od dawna oferuje głośniki stereo.

W menu odtwarzacza muzyki nie zaszły wielkie zmiany, ale uproszczono jego interfejs. Usunięto lub ukryto część opcji, a w miejscu ikon pojawiły się podpisy. Nadal jest tu dostępny equalizer i różne korektory dźwięku. Audiofilom nie zabraknie obsługi FLAC. Ciekawe jest to, że można przyśpieszyć lub zwolnić odtwarzanie.

Tak jak można było się spodziewać, Samsung Galaxy S6 nie ma radia FM. Tak, wiem, można słuchać stacji z Internetu w lepszej jakości, ale niestety, są jeszcze miejsca, do których szybki Internet nie dociera, a poza tym streaming drenuje i tak obciążony akumulator. Można jedynie mieć nadzieję, że osobom zainteresowanym S6 radio FM do pełni szczęścia nie jest potrzebne.

Podczas odtwarzania wideo S6 pokazuje pazurki. Player został odchudzony, co widać już na pierwszy rzut oka. Wspiera on wszystkie popularne formaty wideo łącznie z H.265/HEVC do 60kl./s, obsługuje też napisy, czcionki, ustawienia jasności oraz okno pop-up. Nie ma jednak wsparcia dla dźwięku AC3. Filmy można odtwarzać na TV dzięki MHL i DLNA.

Bateria

W Galaxy S6 znalazł się akumulator o pojemności zaledwie 2 550 mAh, który dodatkowo jest niewymienny dla użytkownika. Co prawda w instrukcji obsługi można znaleźć sposób wymiany, który jednak dla laika może być nie do przejścia i z tego też powodu Samsung zaleca wymianę w serwisie. Z drugiej jednak strony większa część użytkowników wymienia smartfony co dwa lata, a więc w czasie, gdy wymiana baterii raczej nie jest konieczna.

Nie zmienia to jednak faktu, że w S6 przydałby się większy akumulator, przynajmniej o pojemności 3 000 mAh, nawet kosztem nieco grubszej obudowy. W końcu ekran tak potężny musi być dobrze karmiony.

Z drugiej strony trzeba przyznać, że nie jest tak źle, jak niektórzy wieszczyli. W pełni naładowany akumulator zapewnia jeden dzień pracy, jeśli używamy intensywnie smartfonu, przeglądamy strony internetowe czy też robimy dużo zdjęć. Przy mniej wytężonej pracy można liczyć na nawet dwa dni czuwania. Szczerze mówiąc, spodziewałem się zdecydowanie gorszych wyników. Ostatecznie więc, mimo mniejszej pojemności i zastosowania ekranu Quad HD, S6 wybronił się w kwestii zasilania.

Smartfon pozwala na bezprzewodowe ładowanie PMA oraz WPC. Producent zapewnia, że dziesięciominutowe ładowanie pozwala na cztery godziny pracy S6 i rzeczywiście tak jest, ale tylko jeśli smartfon będzie używany przez kilka minut do rozmów. Jeśli będziemy chcieli pograć czy korzystać z funkcji wymagających łączności z Internetem, czas ten drastycznie się skróci.

WERDYKT

Samsung Galaxy S6 to bez wątpienia najbardziej udany model w historii tej serii. Jest świetnie wykonany z materiałów, które w końcu zadowolą wszystkich lubiących smartfony tzw. non plastik. Skok jakościowy jest ogromny, design, który może się podobać, świetne parametry, jakich w tej chwili próżno szukać u konkurencji, i aparat, który bije na głowę to, co do tej pory pokazał Samsung w modelach serii S. Żeby jednak nie było tak pięknie, producent zaserwował nam tylko pamięć wewnętrzną bez możliwości rozszerzenia, niewymienną dla użytkownika baterię oraz palcującą się obudowę. Jest to jednak nic w porównaniu z zaletami, jakie ma ten model. Zaporowa jak na polskie realia jest tylko cena. Mimo wszystko polecamy, bo ten model to naprawdę nowy, lepszy Samsung.

Autor: Piotr Wąsowicz,
Tekst został opublikowany w magazynie Mobility.

WADY

  • Brak slotu kart pamięci,
  • Wystający obiektyw aparatu głównego,
  • Palcująca się obudowa,
  • Wysoka cena.

ZALETY

  • Fenomenalny ekran Quad HD,
  • Doskonała wydajność,
  • Rewelacyjne wykonanie i świetny design,
  • Rewelacyjny aparat i kamera radzące sobie w warunkach słabego oświetlenia,
  • Bardzo dobry odtwarzacz muzyczny,
  • Superszybka pamięć UFS 2.0,
  • Wsparcie dla bezprzewodowego ładowania,
  • Wsparcie dla Samsung Pay,
  • Szybkie ładowanie akumulatora.

W SKRÓCIE Samsung Galaxy S6:

  • Ekran Super AMOLED Quad HD 5,1″,
  • Szklana obudowa w metalowych ramkach,
  • Pamięć wewnętrzna 32, 64 lub 128 GB,
  • LTE kat. 6,
  • Aparat 16 Mpix z OIS,
  • Android 5.0.2 Lollipop.

Polski rynek akcesoriów do telefonów i tabletów powoli dogania zachodnie trendy.Niedawno na naszym rynku pojawiły się produkty, które tworzą zupełnie nową jakość w zakresieakcesoriów ochronnych do urządzeń Apple oraz pozostałych producentów. [...]

Recenzje

Samsung Galaxy S6

Do naszej redakcji trafił najbardziej oczekiwany model koreańskiego producenta, mowa oczywiście o Samsungu Galaxy S6. To przełomowa tzw. galaktyka, [...]

Samsung Galaxy A3

Galaxy A3 to przedstawiciel najnowszej linii smartfonów Samsunga. Koreański producent wziął sobie do serca narzekania na tandetne wykonanie wcześniejszych [...]

Samsung Galaxy Note Edge

Samsung Galaxy Note Edge sprzętowo niewiele różni się od Galaxy Note 4, wyróżnia go zakrzywiony ekran. Nie jest to pierwszy smartfon Samsunga z takim [...]

Najnowsze komentarze

Wideoprezentacje